| Psy w schronisku będą podwójnie bezdomne
W Gorzowie miasto wciąż nie ogłosiło konkursu na nowego zarządcę schroniska dla psów. Podobna sytuacja jest w Zielonej Górze, ale tam zwierzętom nie grozi, że w nowym roku pozostaną bez opieki.
- Nie wytrzymuję psychicznie, płaczę - mówi z trudem Dorota Nowaczyk, kierowniczka schroniska w Gorzowie, od kilku tygodni na wypowiedzeniu. - Opiekujemy się psami, choć tak naprawdę nie wiemy, co stanie się z nimi po 1 stycznia. Kto je nakarmi? Kto tu posprząta?
Zakład Gospodarki Mieszkaniowej, obecny administrator schroniska dla bezdomnych zwierząt, będzie zarządzać nim tylko do końca roku. Miasto postanowiło zmienić administratora, bo - jak twierdzi - w schronisku panuje brud i bałagan. Pracownicy otrzymali już wypowiedzenia i z końcem roku odchodzą z pracy.
Nowy administrator powinien przejąć schronisko 1 stycznia. I tutaj pojawia się problem. Choć zbliża się połowa listopada, miasto wciąż nie ogłosiło konkursu na nowego zarządcę. - Zrobimy to najpóźniej za półtora tygodnia - mówi Leszek Rybka, naczelnik miejskiego Wydziału Gospodarki Komunalnej - Ogłoszenie trafiło już do referatu zamówień publicznych. Najpóźniej w grudniu rozstrzygniemy przetarg, a od stycznia, zgodnie z planem, nowy zarządca rozpocznie pracę(...)Sytuacja w gorzowskim schronisku już dzisiaj jest ciężka. Blisko 180 psami opiekuje się na dwóch zmianach kierownik Dorota Nowaczyk z dwoma pracownikami - półtorej osoby na zmianę. - Jesteśmy na wypowiedzeniach, musimy wykorzystać zaległe urlopy - mówi Nowaczyk.
Jeden z pracowników jest teraz właśnie na takim urlopie. Druga osoba złamała rękę i do końca roku nie wróci już do pracy. Jest ciężko.
więcej: Gazeta Wyborcza/Zielona Góra http://miasta.gazeta.pl/zielonagora/1,35182,4660012.html
admin, 18-11-2007, odsłon: 180 | |