|
| |
 | Reklamy |  |
 | Menu strony |  |
 | Konto użytkownika |  |
 | Wystawa Światowa |  |
 | Kategorie ogłoszeń |  |
 | Losowe ogłoszenie |  |
 | Felietony |  |
 | Ciekawe strony |  |
 | Sonda |  |
| | Jaki pan taki pies - prawda czy fałsz? |
| |
 | Statystyka |  |
| | • Gości: 27 | | • Użytkowników: 0 |
| |
| |
|
|
|
 | |  |
| Hodowla Stellanova
O swojej hodowli "Stellanova" opowiada Pani Beata Zawadzka
Jestem członkiem Związku od lipca 1983r. W mojej rodzinie zawsze były psy i inne zwierzęta. Wychowałam się wśród nich. Nie wyobrażałam sobie bez nich życia. Zamiast pierścionka zaręczynowego poprosiłam o psa. Trzeba było wybrać albo to albo to. Ja bez zmrużenia oka wybrałam czworonoga. Potem był ślub i psy. Po latach dziecko.
16 maja 2007 roku w programie Szymon Majewski Show
Zaczynaliśmy swoja przygodę z kynologią od pinczerów. Był doberman, pierwszy w Polsce pinczer średni błękitny i miniaturki. Na wystawie psów 8 lipca 1984 roku gdzie wystawiałam swój „pierścionek zaręczynowy” zobaczyliśmy wraz z mężem piękności - mopsy i od razu się w nich zakochaliśmy. Zdjęcie z tamtego pamiętnego spotkania z mopsie rodziną jest u nas na stronie. ( www.stellanova.waw.pl )

Nasz hodowla przez lata opierała się na tym, że czynnie uczestniczyliśmy w wystawach. Swoją kynologiczną pasją zaraziłam swoja córkę Stellę, która wielokrotnie została Mistrzem Polski w Junior Handling. Do 2003 roku miotów miałam zaledwie dwadzieścia pięć. Na dwadzieścia lat hodowli to naprawdę mało. Ale ja po prostu nie miałam warunków – mieszkanie w warszawskim bloku itp. Dopiero, gdy przeprowadziliśmy się do domu pod Warszawą mogłam sobie pozwolić na spełnienie moich marzeń i mieć więcej psów.

Za nami są tysiące wystaw, mnóstwo tytułów dla naszych milusińskich , sporo championatów , masa medali i pucharów. Każdy z nas od zawsze miał swoje ulubione rasy. Robert (mąż) i Stella (córka) uwielbia „dużo w małym” mopsy. Ja zawsze miałam „pociąg” do psów smukłych , muskularnych i dlatego były pinczery a potem charty. Moją ukochaną jest charcica polska - Beja, która ma za sobą 100 wystaw.

Największym sukcesem dla nas było wygranie BIS Wystawy Międzynarodowej w 2000 roku w Warszawie. Nasz mopsik okazał się tym najpiękniejszym pośród 2500 psów. A sędziowie byli klasy Światowej – BIS pierwszy raz w Polsce (i chyba ostatni jak do tej pory) robiła sędzina Carla Molinarii.
Dla mnie ukochanym psem była dobermanka a potem i do teraz Beja. Dla Stelli - mopsica Pixi a dla Roberta Inez.

W naszej hodowli nakręcono filmy o psach, ( między innymi – „ABC ras” – przyp.red.) wielokrotnie zapraszano nas do telewizji. Ukazało się mnóstwo artykułów o nas w prasie. Są one przedstawione na naszej stronie internetowej w dziale „hodowli”. Nie opisuje ich tutaj, ponieważ jest tego zbyt dużo.

Dnia 15 maja 2007r. nasze Shih-Tzu brały udział w nagraniu TV odcinka "Szymon Majewski Show" w scence z "Dodą"
Ciężko jest dochować się doskonałego osobnika w danej rasie, bo po prostu taki nie istnieje. Dobry hodowca dąży do doskonałości i robi wszystko, aby psy były jak najbardziej zbliżone do wzorca. Krycia i dobór partnerów są przemyślane, psy są często sprowadzane z innych krajów by „dolać świeżej krwi Ale tylko to nie wystarczy. Trzeba jeszcze mieć trochę szczęścia. Bo przecież dwoje najpiękniejszych osobników nie gwarantuje pięknego potomstwa. Wszystko zależy jak się ułożą ich geny, które otrzymali od przodków.
Za granicą jest tak jak i u nas. Są dobre hodowle, przeciętne i te nie warte polecenia. Obecnie jest dużo pseudo-hodowli i ludzi, którzy tylko „wietrzą” interes w rozmnażaniu psów. Celowo napisałam rozmnażaniu a nie hodowaniu. Bywają na wystawach tylko po to, aby je „zaliczyć” i takich ludzi powinnyśmy się wystrzegać.

Hodowla Stellanova może się poszczycić zdobyciem ponad 600 pucharów oraz 1500 medali
W naszej rodzinie jest to pasja, wielka miłość do psów i do wystaw. Doczekałam się już wnuka i mam nadzieję, ze on również zostanie kynologiem.
Planów na przyszłość mamy wiele. I związane są one jak zwykle tylko z psami. My od lat nie wiemy, co to urlop, bo nie mamy, z kim zostawić psów. Poświeciliśmy się im całkowicie. Życie nasze jest im podporządkowane. Nie ma niedziel i długiego spania, – bo jak psu wytłumaczyć, ze jest niedziela czy się źle czuje. On każdego dnia musi zaznać opieki, czułości – nie ma przerw w tej ciężkiej pracy. Ale ona nadaje sens naszemu życiu. Jesteśmy szczęśliwi.
admin, 04-12-2007, odsłon: 448 | |
 | |  |
|
 | Boksy sponsorowane |  |
|
|
|
 | Reklama |  |
 | Galeria zdjęć |  |
 | Losowe zdjęcie |  |
 | Wystawy psów |  |
 | Standardy ras |  |
| Hasło: Bichon Frise
Wzorzec FCI nr 215 /11. 05. 1998/
BICHON FRISÉ
(Bichon à poil frisé)
POCHODZENIE:...
| |
 | Regulaminy |  |
 | Słowniczek pojęć |  |
| Pojęcie: CWC
Certyfikat na Championa Polski
Certyfikat CWC może otrzymać pies i suka (po ukończeniu 15 miesięcy), które uzyska...
| |
 | PKPR |  |
 | Katalog Stron o Psach |  |
| Hodowle wg grup FCI
Reproduktory
Suki hodowlane
Sklepy Zoologiczne
strony domowe
dodaj stronę | |
 | Weterynaria przepisy |  |
 | Polecane strony |  |
 | Odwiedzający |  |
| | Ilość wizyt: | 483 313 | | Ilość odsłon: | 955 565 |
| |
| |
|